wtorek, 4 września 2018

Pentada 49 (29 sierpnia - 02 września 2018)

Na koniec sierpnia co roku jest lekki dołek w liczebności obrączkowanych ptaków, ale na szczęście na początku września ptaki znów się "rozkręcają" ;) W tym sezonie nie było inaczej, chociaż to pierwsze dni pentady były powyżej średniej. W sumie w tej pentadzie zaobrączkowaliśmy 179 ptaków z 35 gatunków. Jest to lepszy wynik niż rok temu, trochę słabszy niż w 2016, ale w sezonie 2015 było dużo więcej ptaków w tym okresie (241). 
Ciekawie działo się na błotach Buki. Do sieci siewkowej zawitała sieweczka obrożna - pierwsza dla Buki i dla naszego zespołu (więcej o sieweczce przeczytacie TUTAJ), a pod sieciami i między wackami kręcił się komis, o którym za chwilę coś więcej. Złapał się też nowy dla tego sezonu DZWONIEC (5 w historii obozu). Z ciekawszych gatunków zawitał kolejny podróżniczek i świergotek drzewny oraz brodziec piskliwy (nasza najliczniejsza siewka - już 13 osobników w tym sezonie). Mamy też wrażenie, że wróciły do nas czeczotki :)

 Poniżej pierwsza dziesiątka zaobrączkowanych gatunków:
1) kapturka (31)
2) pierwiosnek (27)
3) rudzik (14)
4) pokrzywnica (13)
5) czeczotka brązowa (10)
6) kwiczoł (9)
7) muchołówka żałobna (8)
8) bogatka (7)
9) trznadel (5)
10) czarnogłówka, gajówka, dymówka, kos (4)


W trakcie opisywanej pentady zaobrączkowaliśmy 23-tysięcznego ptaka naszego zespołu (23tysięcznik ODRY). Tym razem ptakiem jubileuszowym była pokrzywnica.
Pokrzywnica - 23 000 ptak Odry
Ponownie kierownikiem na początku pentady była Ola (OWA), a w piątek linijkę przejął nowy obrączkarz Buki - Romek Mikusek (RMI). Bardzo się cieszymy i dziękujemy, że zdecydował się nas wspomóc w trudnej sytuacji, gdy pojawiła się mała dziura w obsadzie krzesła obrączkarza!! Załogę obozu stanowili na początku załoganci "długodystansowi" (więcej niż 10 dni pobytu na raz) jak: Marcelina, Sonia, Boguś, Gosia S. i Ela oraz Emila, Kamila T. z Krzyśkiem, Anka B. z Tomkiem i Kasią, Tosiu, Kwachu i wujek Smyk.
Sonia i Smyku zakończyli nauki przed tegorocznym kursem obrączkarskim i z odciskiem linikji na pośladkach (na szczęście ;) ) wyjechali do Gdańska.
Obozowe igrzyska
Podczas jednego z "mokrych" obchodów Wujek Smyk zauważył podejrzaną siewkę pływającą w wodzie. Chwilę później cała załoga już stała na błocie i wypatrywała płatkonoga. Okazało się, że był nim płatkonóg płaskodzioby (Phalaropus fulicarius) - osobnik młodociany w szacie imm (gatunek komisyjny). Jego obecność podgrzała temperaturę w obozie, gdyż każdy zamarzył obejrzeć go z bliska... a właściwie z bardzo bliska. Niestety pomimo tego, że pływał on przy sieci, że wacki zostały ustawione, tak żeby były mu po drodze oraz innych prób ptak nie trafił do namiotu obrączkarskiego.
Próba schwytania fulicariusa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecamy posta

Wrześniowe Kalibracje

Pod nieco zagadkowym tytułem opiszemy co ważnego dla światka obrączkarskiego wydarzyło się w pierwszych dniach września na Bukówce.

Popularne posty