wtorek, 27 października 2020

Pentada 58 (13-17 października 2020) - Wielka Woda

Deszcz zaczął padać we wtorek 13 października, około 16:00. Początkowo pokropiło, padało w kratkę, potem już coraz mocniej, nie przestało padać również w środę. "Niby człowiek wiedział, ale łudził się, że będzie inaczej". Opady w Sudetach, zarówno po polskiej, jak i czeskiej stronie (rz. Bóbr ma swoje źródła w Czechach), były alarmująco wysokie.....

Zanim opiszemy co to zrobiło z życiem obozowym i konstrukcją obchodów, skupmy się na ptakach. POMIMO deszczu zaobrączkowaliśmy 203 ptaki z 20 gatunków, obejrzano 81 retrapów i 3 kontrole (w tym jedną bardzo ciekawą). Przekroczyliśmy kolejny mały próg sezonu: 3500 zaobrączkowanych ptaków.

poniedziałek, 26 października 2020

Pentada 57 (8-12 października 2020) - różowa sowa

 

Późnym popołudniem 10 października na Śnieżce pojawił się pierwszy śnieg ⛄, a w nocy z 10 na 11.X wyższe partie Karkonoszy skuł lód. Mogły to naocznie potwierdzić same Nadkierowniczki przemierzając w weekend trasę Kowary → Śnieżka → Sobieszów. Obóz, mimo że położony kilometr niżej (w pionie) od szczytu Królewny, też oberwał zimowym powietrzem - po 10 października temperatura w obozie nie przekraczała 4⁰ C.

Odłowy dały taki wynik: 241 zaobrączkowanych ptaków z 22 gatunków, do tego 84 retrapy i 13 kontroli własnych.

poniedziałek, 19 października 2020

Pentada 56 (3-7 października 2020) - kolor magii to rudy

Bardzo porządna, jesienna pentada z szalonym przelotem rudzika zaowocowała wynikiem 415 zaobrączkowanych ptaków z 28 gatunków, 107 retrapów i 13 kontroli. Wyjątkowo pracowity był pierwszy dzień pentady, w którym złapaliśmy większość rudzików oraz nowy gatunek dla obozu! (patrz niżej). W kolejnych dniach rozpętała się wichura i część sieci (tzw. duże) dla bezpieczeństwa ptaków była zamknięta.

Przekroczyliśmy liczbę 3 tysięcy ptaków w sezonie. Wynik 415 plasuje tą pentadę na pozycji IV najwyższych wyników obrączkowania na Bukówce. Mamy nadzieję, że to nie jest ostatnie słowo sezonu 2020.

Zanim przejdziemy do działu "Oto gatunki które obrączkowaliśmy" zastanówcie się nad poniższym zadaniem:


Odpowiedź znajdziecie na końcu, a teraz pora na pierwszą dziesiątkę pentady:

1) rudzik - 192 (zdecydowanie rekord gatunku, poprzedni to 134 z pentady 58/2019 r.)

2) pierwiosnek - 85

3) modraszka - 30

4) kos - 17

5) kwiczoł - 14

6) śpiewak - 11

7) czyż - 9

8) pokrzywnica - 7

9-) kapturka, raniuszek, strzyżyk i mysikrólik - 6 


Jak już wspomniałam pojawił się nowy dla obozu, 111-ty gatunek: KOBUZ Falco subbuteo. Jest to zarazem drugi osobnik tego gatunku obrączkowany przez zespół ODRA (poprzedni był ptakiem rehabilitowanym w ośrodku dla dzikich zwierząt). W tym zdarzeniu maczały palce siły nieczyste. Jak podaje kronika, tego poranka podczas szybkiego obrabiania nalotu rudzików trwała dyskusja jakiego gatunku jeszcze u nas nie obrączkowano. Kierowniczka SLA rzekła: "Chcę kruka. Albo kobuza (...)". Godzinę później, gdy Tosiu przyniósł z sieci FALSUB, Kierowniczka została okrzyknięta czarownicą oraz pojawiła się propozycja zebrania gałęzi na stos. Do kozy oczywiście 😏

Skoro już jesteśmy przy zjawiskach paranormalnych... Magowie spierają się co do tego, jaki kolor ma magia, Rincewind twierdzi, że zielono-fioletowy (patrz: "Kolor magii", T. Pratchett), my skłaniamy się do tego, że raczej rudy, a poranna rudzikowa fala była wizualizacją napływu mocy. Na dowód działania jeszcze nieokreślonej w kolorze siły przedstawiamy unikatowe zdjęcie kierowniczki SLA w oktarynowym blasku:

Wracamy na ziemię. Pojawił się drugi w tym roku zagraniczny gość: pierwiosnek z centrali BUDAPEST (nasz pierwszy znajomy z Węgier, do tej pory to nasze ptaki były tam odczytywane). Nowym dla sezonu gatunkiem był nie tylko kobuz ale także wodnik, warto wspomnieć o drugim w sezonie, a dopiero czwartym w sumie dzięciole zielonym, nigdy nie pomijamy też zimorodków (tym razem dwa po jednopentadowej przerwie) czy sójki. Tym razem żadnej sowy, ale Krzysiu widział puszczyka siedzącego na tyczce drapolówki.


W tej pentadzie kierowniczyła SLA (co już wiemy), aby pod koniec przekazać prowadzenie kierowniczce HSZ. Załoga skromna ale zacna: Boguś, Tosiu, Krzysiu, Daniel, a pod koniec pentady samodzielnie wspierający kierowniczkę: Gosia G, a po niej Romek (oboje bardzo doświadczeni obozowo, w pozytywnym znaczeniu tych słów - byli już na prawie każdym obozie).

Wiele osób dopytywało: gdzie obozowe piwo? - ucieszy was wieść, że nareszcie dojechały skrzynki z nowym gatunkiem o nazwie 🍺🍻 Krwawy Potwór z Buki 🍺🍻 Styl piwa według Piwowara Kwacha: eklektyczny. Warka limitowana, a jej produkcja zajęła dwa lata!

Na tę okoliczność powstała nowa etykieta w stylistyce gore (made by HSZ):


Własną wersję Potwora z Buki przedstawia Boguś:

Ponadto było smacznie (dynie!), ciepło (za dnia) i jesiennie (błoto na drodze, liście w sieci).


Na koniec odpowiedź do zagadki fycolowej:


Relacjonowała na bazie własnych wspomnień i Waszych zdjęć i opisów:

HSZ



piątek, 16 października 2020

Pentada 55 (28 września - 2 października 2020) - gąski zielonki i FINO

 

Październik miesiącem nieprzewidywalnym, tu mogą zdarzyć się dni bardzo obfitujące w ptaki, jak i złota, sudecka nuda. Z pewnością może też przytrafić się poranny szron. Zaobrączkowaliśmy 184 ptaki z 26 gatunków. Ptaki kapały do sieci w tempie poniżej bukówkowej normy, co dobrze widać na wykresie. Pojawiło się 117 retrapów i 11 kontroli.

Liczby nie są powalające, ale jeśli chodzi o jakość gatunkową, to ta pentada zdecydowanie zostanie w pamięci 😁

 

piątek, 9 października 2020

Pentada 54 (23-27 września 2020) - Jesień, jesień, jesień jak to tak?

Ryjówka ukryta w liściach

Nadeszła jesień. Ptaki wcale nie zwolniły, a wręcz przeciwnie. Fycole napierają! A za nimi samiec krogulca 2cy 😊 Zgodnie z prognostycznym ostatnim dniem pentady 53, w kolejnym okresie rozliczeniowym liczba zaobrączkowanych ptaków znacząco wzrosła - aż do 290 osobników z 27 gatunków. Do tego obejrzeliśmy obrączki 132 retrapów i 21 kontroli.

środa, 7 października 2020

Pentada 53 (18-22 września 2020) - babie lato

 

Pierwszy świt pentady przywitał obóz temperaturą -0,5 stopnia. Szron i lód obsiadły sieci, tyczki i kałuże. Na szczęście poranek był pogodny i temperatura szybko wzrosła, co zobaczycie na dalszych zdjęciach. Kolejne dni również witały obóz chłodem, co jest typowe dla jesieni, w którą w pełni wkroczyliśmy. Ptaki za to wciąż w letnim nastroju, przelot jest niespieszny. Dopiero ostatni dzień dał nadzieję, że może to już? Może przelot czeka za najbliższym krzewem? Zaobrączkowaliśmy 191 ptaków z 25 gatunków (plus 68 retrapów i 8 kontroli).

środa, 30 września 2020

Prawdziwa bajka o świstunce żółtawej

A było to tak:

Za siedmioma wzgórzami Bramy Lubawskiej, za siedmioma dopływami Bobru, z obchodu wrócił Załogant i przyniósł jakieś ptaki, w tym dwa fycole*.

Polecamy posta

Wrześniowe Kalibracje

Pod nieco zagadkowym tytułem opiszemy co ważnego dla światka obrączkarskiego wydarzyło się w pierwszych dniach września na Bukówce.

Popularne posty