piątek, 14 października 2022

Pentada 55 (28 września - 2 października 2022) - Z mokrego września na fali czyży wpływamy w październik

 

Wynik tej pentady był bardzo dobry, nie ustępujący poprzedniej - zaobrączkowaliśmy 379 ptaków, przekraczając w totalu sezonu kolejny, już TRZECI TYSIĄC ptaków i zrobiliśmy to najszybciej w historii obozu, bo już 30 września (dotychczas "najszybszym sezonem" był 2016, w którym 3-tysięczny ptak został zaobrączkowany 2.X). 

Była to także najlepsza pentada nr 55 w historii obozu. Na tak dużą liczbę zaobrączkowanych przypadło zaledwie 91 retrapów i 6 kontroli - migracja w pełni.

W ostatnim czasie tylko dwa dni cechowały się mniejszą liczbą złapanych ptaków, a poza tym nie schodzimy poniżej ~80, co pokazują wyniki dzienne (czerwone punkty) na poniższym wykresie:

Tegoroczny NALOT czyży (inaczej tego nie nazwiemy) przestał szokować i możemy już ze spokojem zakomunikować, że ten gatunek ponownie znalazł się na pierwszym miejscu:

1) czyż - 98

a za nim:

2) pierwiosnek - 60

3) rudzik - 56

4) raniuszek - 33

5) modraszka - 29

6-7) pokrzywnica i czeczotka brązowa - 18

8) kapturka - 16

9) strzyżyk - 14

10) kos - 8

Przelot rudzika i pierwiosnka jest w tym sezonie umiarkowany, za to do gry zgodnie z planem wchodzi późnojesienny strzyżyk i powoli zwiększa liczebność modraszka. Raniuszki dokonały dwukrotnie ataku w sieci, tym sposobem lądując blisko podium. Z drugiej strony brakuje nam w tym roku gili i potrzosów.

Poniżej portrety pokrzywnicy i pełzacza leśnego:

Jeśli chodzi o gatunki rzadsze - doszły dwa gatunki nowe dla sezonu, oba spoza rzędu wróblowych: DZIĘCIOŁEK i GRZYWACZ.

Oba są nieczęste na Bukówce, dzięciołek był dopiero 14-tym, a grzywacz drugim osobnikiem tu zaobrączkowanym.

Ważne są też obserwacje fenologicznie późnych ptaków, czyli tych których migracja teoretycznie już minęła: wciąż łapią się trzcinniczki, pojawiła się późna piegża, gajówka i cierniówka, a także chyba ostatnia w sezonie dymówka. Najciekawszym ptakiem z tej grupy była jedna z najpóźniejszych na Śląsku łozówek, zaobrączkowana 29.09 (poniżej zdjęcie).

W wacku nadal spotykamy tylko fycole. Co ciekawe, jednego udało się z niego wyciągnąć i zaobrączkować. Brawa dla OWA 😁

🏄🏂🏄🏂🏄🏂

Wykonując wspaniały kierowniczy *ślizg błotny w stylu norweskim OWA wjechała w nową pentadę, a już po przesuszonym błocie wyszła GPT. Kierowniczki były dopingowane przez Agę, HSZ, Kwacha, Tomka i Dorotę, a także Harolda, z pozycji przy kozie. Przez większość czasu zespół był dwuosobowy: Olowo-Agowy i jednopsowy - Haroldowy. Na szczęście kierowniczka OWA jest bardzo dobrze zorganizowana i wszystko działało jak w szwajcarskim zegarku. 

*Nowa dyscyplina sportowa, będzie zaproponowana na olimpiadę, tylko nie wiadomo czy zimową, czy letnią.


 
 

Skrót wiadomości hydrologiczno-geomorfologicznych: Nadal prowadzimy nierówną walkę z bobrami. Nie wiadomo kto jest górą. Mekong wpływa do Kambodży głębokim kanionem, a Kwachu wykonał jego lewy dopływ: Tônlé Kong (Se Kong) - odpływ wody z końca suchego obchodu. Woda schodzi stamtąd, ale leniwie.

Po pracach hydrotechnicznych Kwachu znalazł miejsce na hamak.

Koniecznie musimy podzielić się przemyśleniami dziewczyn w sprawie odbywania emerytury na Buce (optymistki wierzą w emeryturę 😅):

"Ogarniemy wózki elektryczne na obchody, oczywiście OWA będzie mieć wersję sport. Gorzej, jak pojawią się problemy ze słuchem i wzrokiem. Może to przysporzyć problemów z prawidłowym zapisywaniem danych, ale w końcu na starość każdemu się zdarza i możemy się już nie doczekać konsekwencji :) Przydaliby się również załoganci do pomocy, gdyby wózki elektryczne utknęły na nierównościach. Gorzej będzie z grzaniem krzyży, możliwe, że do tej pory wymyślą ogrzewanie ciuchów na WIFI lub Bt."


W jeden z wieczorów okolicę obozu nawiedziły świecące oczy. Miały wielu właścicieli: "Wieczorne obchody i ostatni nocny wyłaniają zwierzęta kręcące się w obrębie sieci różanej i ścieżki. HSZ przypuszcza, że to kot. OWA idąc na spacer z Haru widzi na ścieżce rowerowej zająca. Okazuje się, że przy sieci koczuje kuna - HSZ podczas ostatniego obchodu widzi ślepia spoglądające na nią z góry. Po oświetleniu miejsca, okazuje się, że na wierzbie siedzi kuna!"

🍳 Kącik kulinarny 🍛

Potrawka z siedzunia sosnowego i pulpa z makaronem:

A w weekend opiekę nad kuchnią przejął Tomek. Oto skutki jego kucharzenia: omlet z żółtym serem, placki ziemniaczane z sosem z czerwonych kozaków z przyszlabanu, z sałatką z pomidorów oraz rozgrzewające indyjskie dhal.

 

Relacja by HSZ & GPT

1 komentarz:

Polecamy posta

Wrześniowe Kalibracje

Pod nieco zagadkowym tytułem opiszemy co ważnego dla światka obrączkarskiego wydarzyło się w pierwszych dniach września na Bukówce.

Popularne posty