sobota, 3 września 2022

Pentada 48 (24-28 sierpnia 2022) Czy to babie lato?

Czy to już babie lato?

Po trzech dniach deszczowych poranków nastaje piękny dzień! Jest sucho i ciepło 15°C. 

Ptaki ruszyły po deszczach. W końcu łapie się coś więcej niż kilka ptaków [na 1 obchód - dop. red]. 

Szymon przynosi z pierwszego obchodu suchego tajemniczy worek... tak zaczyna się 48. pentada w obozowej kronice.

Co krył tajemniczy worek? Otóż worki były nawet dwa i oba kryły jedną uszatkę, która jak się okazało nosi naszą obozową biżuterię już od 2019 roku 💚 Co ciekawe sowa ta wybrała sobie inną sieć niż rozmiarowo mogłaby jej pasować. Zaplątała się w sieć wróblaczą i to tylko za palec 😱 Nie martwcie się, była spokojna i nic się jej nie stało. Odleciała z obozu cała, ze wszystkimi palcami.

Była to druga sowa tego sezonu - obie złapane i wypuszczone w ciągu dnia 😊

Stan na koniec tej pentady to 1001 zaobrączkowanych ptaków - tysięcznym osobnikiem w sezonie była złapana na ostatnim, wieczornym obchodzie dymówka. Bardzo ładny i obiecujący wynik - mimo że wystartowaliśmy w połowie miesiąca, to już "dogoniliśmy" wynikowo sezony w których startowaliśmy na początku sierpnia. Dotychczasowa średnia dzienna to 71,5 os. zaobrączkowanych.

Pierwsza dziesiątka w tej pentadzie to:

1) kapturka - 68

2) pierwiosnek - 48

3) gajówka - 36

4) muchołówka żałobna - 14

5) kwiczoł - 13

6-7) rudzik i trzcinniczek - 12

8-9) modraszka i dymówka - 11

10) piecuszek - 9

Kapturka prowadzi w podsumowaniu całkowitym: 229 vs 198 osobników drugiego w kolejności pierwiosnka. Rekordy liczebności bije gajówka. Już teraz uzyskała najlepszy wynik sezonu (84 vs 77 w roku 2017) i najlepszy wynik pentady (poprzedni: 28).

Na dzień 28 sierpnia stan listy gatunkowej wynosi 49. W tej pentadzie przybyły 4 gatunki nowe dla sezonu, w tym dwa niecorocznie się pojawiające: słowik szary (po rocznej przerwie) i strumieniówka (poprzednio obrączkowana w 2019 r.). Pozostałe dwa to znacznie bardziej oczywiste: muchołówka szara i dzięcioł duży. Były też kolejne zimorodki.


Złapaliśmy do tej pory 37 kontroli, w tym już dwie zagraniczne. Po czeskiej czeczotce pora na pierwszego u nas gościa ze Skandynawii: w drodze na południe odwiedziła nas piegża z obrączką centrali STOCKHOLM.


Zaobrączkowaliśmy kolejnego, drugiego w sezonie, a trzeciego dla obozu SAMOTNIKA! Na pierwszym porannym obchodzie, podczas zamykania wacka [trwają dyskusje, czy zamykanie nie powinno być nazywane otwieraniem, tak jak otwarcie sieci], z błotka wystartował samotnik i zawisł w pobliskiej wróblaczej siatce, na szczęście HSZ udało się go wydobyć przed ucieczką. Co ciekawe, w tym sezonie wszystkie trzy siewki złapaliśmy jak na razie właśnie w sieci przeznaczone dla najmniejszych ptaków.

 

Babie lato ujawniało się nie tylko w porannych, pokrytych rosą pajęczynach i krzyżakach przyczajonych w każdym kącie, ale także w przeważającym składzie załogi. Obozem nadal dowodziła Emilia EBR, która na koniec została zmieniona przez Olę OWA. W załodze dzielnie pomagały: Hania HSZ i Kamila, a jednodniowe wsparcie nieśli: Marcin, Kwachu i dwie zaprzyjaźnione rodziny z bocianiej miejscowości Niedźwiedzice. Odwiedzili nas też uczestnicy obozu surwiwalowego. Może zaczerpną inspirację z naszego obozowiska? 😏


Wyprawy po wodę kąpielową do rzeki przyczyniły się do kilku spotkań z mieszkańcami Miszkowic, dowiedzieliśmy się co nieco o perspektywie pozyskiwania w tym roku wody pitnej z ujęcia blisko obozu. Przede wszystkim jednak zdobyliśmy bezcenną wiedzę obozową! Otóż "nasze" okołoobozowe krowy noszą imiona Malina (starsza) i Kaśka (młodsza).

Malina (białogłowa jak raniuszek) i Kaśka

Jak już jesteśmy przy zwierzętach nielatających, to jest informacja, że do obozu zagląda "szybki zając". Przypominamy, że każde spotkane w obozie zwierze ma nadane imię, ale czy to był ten sam Puszek co zwykle?...

W czasie gdy Emi obrączkowała, obóz odwiedził szybki zając. Obiegł dookoła namiot socjalny, na chwilę zajrzał do obrączkarskiego (...) a innym razem: Kamila zobaczyła mknącego uszatego wprost do namiotu obrączkarskiego. W ostatniej chwili ją zobaczył i zawrócił.

(...) a wieczorem obóz odwiedził szybki jak zając Piotrek Jochymek - tym razem na rowerze 😁 Bardzo polecamy piotrkowego bloga, szczególnie jeśli ciekawi jesteście sudeckich ciekawostkek https://wyszedlzdomu.pl/

❗❗❗

Uwaga! Podajemy elektryzującą wiadomość dla przyszłych załogantów - ładowarka (znów) działa!


Dawno nie widzieliśmy się z kącikiem kulinarnym, co prawda czasu na gotowanie nie mamy wiele, ale staramy się zjeść jak na obóz przystało - porządnie.


 

Na koniec przedstawiamy nowoprzybyłą postać Buki, która mocno wsparła załogę na poziomie psychicznym i fizycznym:

Pentadę opisały: HSZ i GPT


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecamy posta

Wrześniowe Kalibracje

Pod nieco zagadkowym tytułem opiszemy co ważnego dla światka obrączkarskiego wydarzyło się w pierwszych dniach września na Bukówce.

Popularne posty