czwartek, 8 września 2022

Pentada 49 (29 sierpnia - 2 września 2022) - Na chłodne dni gorący prysznic

Dni zrobiły się rześkie, a poranki zimne. Ostatniego dnia pentady poranna temperatura wyniosła tylko 1,5०C. Jest pogodnie, bezdeszczowo, woda umyka ze zbiornika i kusi, żeby zmontować drugiego wacka... Poziom wody jest najniższy od 3 lat.

Początek września to też zwyczajowo dobry czas na ptaki. Zaobrączkowaliśmy przyzwoite 237 os. Łącznie w tym sezonie to już 1238, co daje tegoroczną średnią dzienną = 65 ptaków.

W pierwszej dziesiątce tym razem znalazły się:

1) kapturka - 61

2) pierwiosnek - 55

3) kwiczoł - 17

4-5) czyż i gajówka - 14

6-7) rudzik i modraszka - 11

8) muchołówka żałobna - 7

9-10) bogatka i piecuszek - 5

Trwa detronizacja pierwiosnka, który kolejną pentadę z rzędu nie umie podnieść się z drugiego miejsca tabeli. Do licznej obecności pokrzewek z rodzaju Sylvia już się powoli przyzwyczajamy, tymczasem pojawia się coraz więcej czyży, których "wysyp" zwyczajowo przypadał na ostatnie dni września i październik.

Tegoroczny sezon jest bardzo różnorodny gatunkowo. W tej pentadzie przybyło 6 ptaków nowych dla sezonu, tym samym we wrzesień wchodzimy z listą 55 gatunków. Poprzednio tak szybko (czyli jeszcze w sierpniu) do tej liczby dotarliśmy w sezonie 2018 - ale wtedy zaczynaliśmy prace obozu o 10 dni wcześniej.

Nowe gatunki to: spodziewany mysikrólik i zniczek, wyczekiwany krogulec, ale też dużo mniej oczywiste: 

  • szczygieł - pospolity w kraju gatunek, który jednak u nas pojawia się nie co roku i w małej liczbie (dotychczas dopiero 16 os.)
  • brzegówka - prawie co roku odwiedza obóz ale w postaci jednego, maks. 2 osobników (do tej pory 8 os.)
  • kukułka - to już gatunek CIEKAWY bo do tej pory pojawił się zaledwie 3 razy: 2 osobniki zaobrączkowaliśmy w sezonie 2018 i jednego w 2019 :)


Zaobrączkowaliśmy też 4 zimorodki oraz po raz trzeci w sezonie skontrolowaliśmy zagranicznego ptaka - pierwiosnka z obrączką PRAHA. Jest to druga nasza kontrola PhyCol z tej centrali, a w sumie czwarta zagraniczna (były jeszcze fycole chorwacki i węgierski).

Edit: okazuje się, że to ten sam osobnik, którego złapaliśmy w zeszłym roku, a na którego dane zaobrączkowania wciąż czekamy 😛

🍃 🍃 🍃 🍃 🍃

Pracą przez całą pentadę zarządzała Ola OWA, by pod koniec szykować się już do przekazania linijki Sonii SLA. W załodze działali także: Mirek, Ula, Ola J., Klaudia, Hubert, Boguś, a przez 1 dzień również Emilia EBR i Hania HSZ. Jakby było nas mało w obozie, to mieliśmy też w sumie piątkę gości (dorosłych i całkiem młodych) poszukujących wiedzy o ptakach😊

Nie można też pominąć Harolda - to długo śpiący, ciepłolubny i nie zadający żadnych zbędnych pytań załogant, zdecydowanie zainteresowany żuciem patyka, a nie ptakami (dzięki czemu mógł towarzyszyć Oli OWA w kierowniczeniu).

Sytuacja hydrologiczna na obchodach ulega zmianie i to na lepsze 😁 Woda schodzi, dzięki czemu wykonanie obchodów staje się coraz łatwiejsze. Jest coraz mniej miejsc, gdzie trzeba brnąć w gęstym błocie, a jak już są, to błoto nie sięga wysoko. Drugim plusem jest pojawienie się dogodnego miejsca na wacka na mokrym obchodzie. To zachęciło załogę do składania i oblekania kolejnego 😏 


 

Zmiany nastąpiły też na końcu mokrego obchodu - dostawiliśmy dwie sieci wróblacze. Jedną na skraju krzaków i łąki, a drugą w wierzbach i różach, już za ścieżką rowerową (teraz z obchodu wraca się od strony ścieżki rowerowej) - tak zwana sieć "różana". To takie nasze miejsca na zwiększenie różnorodności gatunkowej w sieciach, jest w nich większa szansa na trznadla i gąsiorka 😉 i już kierowniczka donosi: "Z mokrego przychodzi w woreczku ładny trznadel."

A skoro trznadle są ładne i nie tylko trznadle, to załoga zrobiła pranie woreczków, żeby ptaki ładne pozostały 😅

Jak już o czystości mowa, to wraz z przyjazdem Mirka mogliśmy spodziewać się, że w obozie coś się zmieni na lepsze 😄 Na Buce Mirek ma już przydomek "Konstruktor", bo co sezon buduje różne obozowe konstrukcje, bardzo funkcjonalne i potrzebne. Co roku zaskakuje nas ulepszeniem prysznica. Tak było i tym razem 😮😊Nowy prysznic posiada zasilanie ze zbiornika wody zawieszonego wysoko na drzewie i wygodnie opuszczanego na systemie bloczków.

A jak to działa?

Do działu kulinarnego nadeszły wieści o piątkowym Dniu Dziecka gdy załoga zamówiła pizze z Kamiennej Góry 🍕🍕🍕


Na koniec dwie pocztówki: słoneczniki na tle Chełmczyka oraz Malina z Kaśką u wodopoju.

 

 

Pentadę opisały HSZ i GPT

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecamy posta

Wrześniowe Kalibracje

Pod nieco zagadkowym tytułem opiszemy co ważnego dla światka obrączkarskiego wydarzyło się w pierwszych dniach września na Bukówce.

Popularne posty