środa, 3 kwietnia 2019

Czeczotowy trójkąt bermudzki

Czeczotki: zwyczajna [flammea], tundrowa [hornemanni], brązowa [cabaret]. fot. Grzegorz Grygoruk
Stali czytelnicy naszego bloga doskonale wiedzą, że jednym z liczniej obrączkowanych gatunków na obozie Bukówka była czeczotka, co zresztą wyróżnia Bukę wśród innych krajowych punktów obrączkowania ptaków. Od niedawna w zestawieniach można zauważyć inną nazwę – czeczotka brązowa. Nie jest to wyłącznie zmiana nazewnictwa, lecz pochodna modyfikacji w systematyce ptaków krajowych. Sytuacja czeczotek (z przymiotnikiem lub bez) jest dosyć skomplikowana i podlegała w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat pewnym przemeblowaniom. W niniejszej notce postaram się nieco rozjaśnić o co w tym wszystkim chodzi.
Zacznijmy od historii. Według biblii każdego polskiego miłośnika ptaków, jaką jest dzieło Jana Sokołowskiego „Ptaki ziem polskich”, w naszym kraju możemy spotkać jeden gatunek czeczotki o nazwie naukowej Carduelis flammea, dzielący się na kilka podgatunków. Nas interesują trzy z nich: zalatujący licznie zimą do Polski C. flammea flammea, występujący w europejskich górach C. flammea cabaret oraz najbardziej północny z nich C. flammea hornemanni. Ten ostatni już jakiś czas temu „awansował” do rangi osobnego gatunku o nazwie czeczotka tundrowa Acanthis hornemanni (niedawne zmiany w systematyce spowodowały wydzielenie czeczotek z rodzaju Carduelis do Acanthis). Pogląd o odrębności czeczotek tundrowych zasadniczo utrzymuje się wśród badaczy ptaków (dlaczego „zasadniczo”, o tym na końcu notki). Obecnie jest to gatunek niemal corocznie zalatujący do Polski, lecz na Śląsk dociera jedynie w niektóre lata (do chwili obecnej odnotowano łącznie 23 stwierdzenia, w tym aż 14 podczas nalotu późną jesienią 2017 roku). Obserwacje czeczotek tundrowych podlegają weryfikacji przez Komisję Faunistyczną. Grupa Odra póki co nie miała niestety styczności z tymi rzadkimi gośćmi z najdalszej północy.

    Czeczotki tundrowe: z lewej widoczny biały kuper, z prawej spód ptaka. fot. Tomasz Tumiel   

W latach 1980. w piętrze alpejskim Karkonoszy wykryto po ponad wieku przerwy lęgi górskich czeczotek z podgatunku cabaret. Forma ta dość szybko skolonizowała inne pasma górskie Sudetów, zaś ostatnio zaczyna lęgnąć się nawet w miastach u podnóża gór. To właśnie ptaki z sudeckich populacji łapią się przez cały czas trwania obozu Bukówka. Pod koniec XX wieku wśród systematyków zaczął dominować pogląd nadający temu taksonowi status odrębnego gatunku. Za tym trendem podążyła polska Komisja Faunistyczna, która odpowiada również za ustalenie listy gatunków ptaków występujących w naszym kraju. W wyniku decyzji KF w 2000 roku zaczęto traktować górskie czeczotki jako gatunek nazwany czeczotką brązową (Carduelis cabaret według ówczesnego nazewnictwa). Dalsze badania wskazywały jednak, iż to wyodrębnienie mogło być zbyt pochopne, dlatego po zaledwie kilku latach Komisja wróciła do poprzedniego stanu, „degradującego” formę cabaret ponownie do rangi podgatunku.

     Czeczotka brązowa: z lewej widoczny bok i pierś, z prawej grzbiet i kuper ptaka. fot. Gosia Pietkiewicz     

W XXI wieku w badaniach systematyki organizmów żywych na znacznie większą skalę zaczęto używać narzędzi molekularnych, badających pokrewieństwo genetyczne między poszczególnymi taksonami. Kilka lat temu opublikowano prace, które spowodowały prawdziwą rewolucję w klasyfikacji ptaków (o nowej systematyce można było przeczytać w poście relacjonującym obchody zeszłorocznych urodzin Odry). Zmiany dotyczyły zarówno pokrewieństw między całymi grupami, jak i odrębności poszczególnych podgatunków/ gatunków. W opublikowanym w Ornis Polonica, a dokonanym przez profesora Tadeusza Stawarczyka, przeglądzie zmian w odniesieniu do krajowej awifauny czeczotki zostają wydzielone w rodzaj Acanthis – zaś czeczotka brązowa jest wymieniona jako takson kontrowersyjny, traktowany czasem jako odrębny gatunek mimo braku dowodów genetycznych. Tempo kolejnych odkryć i publikacji w tym sektorze nauk biologicznych jest obecnie zawrotne, więc podobne przeglądy ukazują się w Ornis Polonica niemal co roku. Ostatni z nich (z 2018 roku) przynosi między innymi informację, iż wśród ornitologów na świecie pogląd o odrębności czeczotki brązowej jest obecnie dominujący, dlatego również w obowiązującej w Polsce systematyce jest ona traktowana od ubiegłego roku jako osobny gatunek.

      Czeczotka zwyczajna. fot. Hania Sztwiertnia      

Systematyka systematyką, ale czy te czeczotki można w ogóle rozpoznać za pomocą sprzętu dostępnego normalnym obserwatorom? Nie jest to łatwe, ale w sprzyjających warunkach i przy typowych osobnikach da się to zrobić. Generalnie czeczotki brązowe mają najwięcej piór brązowych i żółtobrązowych (skądś się ta nazwa wzięła!) i bardzo niewiele białych (np. w ogóle nie mają czysto białych fragmentów upierzenia na plecach czy złożonym skrzydle). Czeczotki zwyczajne – oficjalnie nazwane po prostu czeczotkami – są jaśniejsze, miejscami białe, lecz gęsto kreskowane na całym ciele. Czeczotki tundrowe zaś mają zdecydowanie najwięcej białych piór; wyróżnia je choćby śnieżnobiały kuper. Pewne różnice są również w wielkości tych trzech form: czeczotka brązowa jest najmniejsza, tundrowa największa, zaś zwyczajna osiąga rozmiary pośrednie. Niestety zakresy zmienności cech u wszystkich trzech gatunków są dość duże i mocno na siebie nachodzą, co często bardzo utrudnia pewne oznaczenie gatunku.

Porównanie czeczotek: zwyczajnej, tundrowej i brązowej (licząc od prawej). fot. Grzegorz Grygoruk
 Wydawało by się, że kwestię czeczotek, choć niełatwą, mamy jakoś w miarę ogarniętą. Są zauważalne różnice, na podstawie których można wyróżnić 3 formy. Naukowcy długo się zastawiali, ale jednak doszli do wniosku że każda z form zasługuje na status odrębnego gatunku. Tylko że zaawansowane narzędzia genetyczne, o których wspomniałem wyżej, mówią coś całkiem innego. Badania opublikowane w 2008 roku nie wykazały żadnych istotnych różnic na poziomie genetycznym między trzema badanymi formami czeczotek. Autorzy tych badań sugerują, że zmienność form w obrębie czeczotek wynika z biogeografii (być może z reguły Bergmanna lub Glogera – mówiących o wpływie szerokości geograficznej na wielkość osobników lub ich ubarwienie), lub też że są to trzy populacje o odrębnych pulach genowych, lecz rozdzielone na tyle niedawno, iż nie zdążyły wykształcić genetycznych różnic. Być może przyszłe badania genetyczne, polegające na porównaniu całych genomów, a nie tylko pewnych odcinków DNA, przybliżą nas do rozstrzygnięcia tego dylematu.
Przykład czeczotek pokazuje nie tylko, że użycie nowych narzędzi badawczych może mocno zmienić dotychczasowy stan wiedzy. Daje też pojęcie jak trudna bywa interpretacja wyników badań, nierzadko stojących ze sobą w sprzeczności. Patrząc na czeczotki nie zapominajmy, że ewolucja jest procesem dynamicznym i stale trwającym, choć z perspektywy naszego krótkiego życia trudnym do zauważenia. Może właśnie jesteśmy świadkami rozdzielenia się czeczotek na odrębne gatunki – a być może dzieje się coś dokładnie przeciwnego.

Literatura:
Dyrcz A., Grabiński W., Stawarczyk T., Witkowski J. 1991. Ptaki Śląska. Monografia faunistyczna. Uniwersytet Wrocławski, Zakład Ekologii Ptaków, Wrocław
Komisja Faunistyczna 2001. Rzadkie ptaki obserwowane w Polsce w roku 2000. Notatki Ornitologiczne 42: 193-241
Komisja Faunistyczna 2018. Rzadkie ptaki obserwowane w Polsce w roku 2017. Ornis Polonica 59: 119-153
Marthinsen G., Wennerberg L., Lifjeld J. T. 2008. Low support for separate species within the redpoll complex (Carduelis flammea-hornemanni-cabaret) from analyses of mtDNA and microsatellite markers. Molecular Phylogenetics and Evolution 47: 1005-1017
Sikora A. 2001. Gniazdowanie czeczotki Carduelis flammea na polskim Pobrzeżu Bałtyku. Notatki Ornitologiczne 42: 73-88
Sikora A., Mikusek R. 2004. Carduelis flammea (L., 1758) - czeczotka. W: Gromadzki M. (red.) Ptaki (część II). Poradniki ochrony siedlisk i gatunków Natura 2000 - podręcznik metodyczny. Ministerstwo Środowiska, Warszawa. T. 8, s. 374-377
Smyk B., Stawarczyk T. 2015. Zmiany składu gatunkowego awifauny Śląska w ciągu ponad 200 lat regionalnych badań ornitologicznych. Ptaki Śląska 22: 159-184
Sokołowski J. 1972. Ptaki ziem polskich. PWN, Warszawa
Stawarczyk T. 2014. Aktualizacja systematyki i taksonomii ptaków krajowych. Ornis Polonica 55: 290-298
Stawarczyk T. 2018. Zmiany taksonomiczne na liście ptaków krajowych według taksonomii IOC. Ornis Polonica 59: 71-77

PS
Serdecznie dziękujemy Grześkowi Grygorukowi i Tomkowi Tumielowi za udostępnienie zdjęć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecamy posta

Wrześniowe Kalibracje

Pod nieco zagadkowym tytułem opiszemy co ważnego dla światka obrączkarskiego wydarzyło się w pierwszych dniach września na Bukówce.

Popularne posty