wtorek, 15 września 2026

Pentada 48 (24-28 sierpnia 2026) - Piętnasty sezon badań: czas start!


Kto pamięta jak było? No wtedy, czternaście lat temu. To było tylko 10 wrześniowych dni, ale za to jakich! Pełnych czeczotek 😀 i wszyscy zmarzliśmy jak nigdy... i była tęcza... i stary namiot od cioci... a trzynaście lat temu suchy obchód był suchy, a mokry był mokry 😁 Takimi gawędami w krzakach zaczął się sezon 2026: 15-ty sezon BUKI 😊

Sezon rozpoczęliśmy solidnie: w pierwszym dniu zaobrączkowaliśmy 137 ptaków, w drugim - 125. Łącznie wynik tej pentady uplasował ją na 5-tym miejscu w klasyfikacji wszystkich pentad Obozu Bukówka! [najlepszy wynik pentady, czyli 697 ptaków, odnotowaliśmy w 59 pentadzie sezonu 2016]

W tym jubileuszowym sezonie będziemy prezentować wyniki pentad na nieco szerszym tle, uwzględniając w tabeli cały dotychczasowy sezon jak i poprzednie lata obozu. Oto one:

 

Czekaliśmy 5 sezonów na nowy gatunek na stole obrączkarskim. Okazał się nim przyniesiony w nocy ORTOLAN - wyszukał go za pomocą termowizji kierownik Krzysiek KOX na pobliskim polu, gdzie ten spał samotnie. Lista gatunków obozu Bukówka wynosi więc teraz 115. 

 

Na tym tle trochę bladziej wypadają inne obozowe rzadkości. Zaobrączkowaliśmy dzięcioła czarnego [6-ty dla obozu], kukułkę [9-ta dla obozu], i słowika szarego [19-ty dla obozu].

 

 

Ucieszyliśmy się też z odwiedzin kowalika - mimo, że spora część naszych obchodów przebiega przez lasek brzozowy, kowaliki są u nas rzadkie - był to dopiero 14-ty zaobrączkowany osobnik.

 

Zaobrączkowaliśmy dwa podróżniczki i pliszkę górską, pojawił się krogulec.

 

 

Miniona zima była bardzo surowa - długo utrzymujący się mróz skuł rzeki i zbiorniki, wskutek czego większość zimorodków zginęła. Na szczęście jest to gatunek szybko odbudowujący liczebność. Wbrew początkowym obawom czy w ogóle go spotkamy, zimorodek zagościł w sieciach już pierwszego dnia.

 

Zupełnie odwrotna sytuacja jest z czeczotkami - po raz pierwszy od powstania obozu odczuwamy ich dojmujący brak - w sieci pojawiła się jedna dorosła samica (nasza kontrola z lat poprzednich), ale nie widać i nie słychac ich w otoczeniu obozu. Za to bardzo licznie słychać czyże - wygląda na to że zimna wiosna im nie zaszkodziła. 

W pierwszej pentadzie udało nam się także zaobrączkować sporo dymówek i towarzyszące im 3 oknówki - była to część wieczornego stada szykującego się prawdopodobnie na nocleg.


Pierwsza pentada obozu była jeszcze okresem dostawiania sieci, układania porządku obchodów, a ślad tych dzielnych zmagań znajduje się w Kronice. Zajrzyjmy więc tam:

  ~ ~ dział "Z pamiętnika Kierownika" ~ ~

[Emilia EBR]: Stawiamy kolejne sieci o większych oczkach. "Grenlandia" trafia na koniec mokrego obchodu, tam gdzie zawsze. KOX zabiera Kubę, cały osprzęt i idzie stawiać sieci siewkowe. Tak dawno u nas nie stały! Okazuje się, że poziom wody i dno pozwala na postawienie płotu z 3 sieci w zatoczce. W tym sezonie nie ma fajnego błotka na postawienie wacka. KOX postanawia więc, że spróbujemy ustawić go na skraju zbiornika na chruściele.

Na zdjęciu zatoczka "siewkowa": 

[Krzysiek KOX]: Postanowiłem ponowić wyjście z termowizją. 
Wiatr 0, pełnia, więc jasno jak cholera. Nawet gryzonie bały się wychodzić, bo normalnie upierdliwie "imitowały" ptaki i dopiero z bliska okazywało się, że to nie ptak. Ale sowy lubią takie warunki i okazuje się, że myszki o tym wiedzą. Jedynie zające i sarny czuły się bezpiecznie. 

Z nocnych obchodów tak jak w latach poprzednich przynosiliśmy trochę nietoperzy. W miarę możliwości są one mierzone, ważone, oznaczane, fotografowane, a wszystko zapisujemy w osobnym zeszycie.

Wróćmy jeszcze na chwilę do początków sezonu. W pracach inauguracyjnych, które są zwyczajnie brudną ciężką, robotą, ale za to wykonywaną we wspaniałym gronie przyjaciół, brało udział 12 osób. Poniżej część ekipy rozbijającej obóz oraz obsada pierwszej pentady [w pracach obozu brali udział: Hania HSZ, Gosia GPT, Emi EBR, Ola OWA, Krzysiek KOX, Kwachu, Kacper, Kuba, Zosia, Konrad, Aga, Kamila, Krzysiek, Dawid, Konrad, Celina, Sylwestwer, Michał, Tomek, Ania i Krzysiu].

Jubileusz - 15 sezon obozu nad Bukówką - spadł na nas miękko jak brzozowy listek. Nie przyszykowaliśmy więc wielkiego tortu ani hucznych zabaw. Symboliczny torcik, a także obecność trzech Matek Założycielek były wystarczające 💚

Poniżej Matki: GPT, HSZ i OWA 

 

Dużo się u nasd dzieje, a i tak zostaje czas aby się dobrze zrelaksować, porządnie zjeść. 

Zapraszamy 😃

 

Pentadę opisały: HSZ i GPT 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Polecamy posta

Wrześniowe Kalibracje

Pod nieco zagadkowym tytułem opiszemy co ważnego dla światka obrączkarskiego wydarzyło się w pierwszych dniach września na Bukówce.

Popularne posty