poniedziałek, 24 lutego 2014

Akcja Karmnik - wyniki z odłowów

Odłów siódmy - ostatni (piątek 21 lutego 2014).
W Mirkowie wiosna pełną gębą. Ptaki doskonale przejrzały nasze plany i gdy tylko zobaczyły nas przy sieciach, poleciały w "siną dal". Złapaliśmy 6 osobników i co ciekawe, żaden nie miał obrączki (3 gatunki: mazurek, modraszka, bogatka). Znów ciśnienie podniosła sierpówka, no ale jak to sierpówka bez problemu wyleciała z półki, gdy zbliżyliśmy się do sieci. Dzięki pięknemu słońcu i kwitnącym krokusom nie wpadliśmy w bezptasią depresję.
Podsumowując całość Akcji na naszym punkcie, zima była słaba. W sumie zaobrączkowaliśmy 253 ptaki oraz złapaliśmy co najmniej kilka noszących obrączki z poprzednich sezonów (informację o retrapach, jeszcze rozbudujemy). Wpadło dziewięć różnych gatunków, najbardziej zimowym był grubodziób, jesiennym rudzik, a najbardziej atrakcyjnym sójka. To pierwszy sezon w, którym dzwoniec ustąpił i w siatkach dominowała bogatka.
Wyniki poszczególnych odłowów sezonu 2013/14 oraz zestawienie kilku istotnych parametrów pogodowych

------------------------------------------------------------------------------------
Odłów szósty (niedziela 09 lutego 2014).
Wiosna wróciła, jednak nie był to najgorszy odłów Akcji Karmnik w historii naszego punktu: 15 ptaków zaobrączkowanych czyli o 1 więcej niż dotychczasowy rekord :P
Tylko 3 gatunki: bogatka, mazurek, dzwoniec. 
Tym razem ciekawostki pojawiły się wśród starych znajomych - czyli ptaków, które już miały nasze obrączki. Odwiedziła nas samica bogatki, która co najmniej od dwóch sezonów lęgnie się w mirkowskich budkach lęgowych. Dostała od nas dodatkową obrączkę, ułatwiającą jej identyfikacje, na przykład ze zdjęcia.
Trafiła się też rzadko spotykana grupa kilku zaobrączkowanych mazurków. Wśród nich dwa ciekawe ptaki: jeden zaobrączkowany dwa sezony temu na naszym punkcie przez Pawła, a drugi zaobrączkowany w latem w budce lęgowej (jako pisklę) zlokalizowanej w sadzie, gdzie toczy się nasza Akcja.

Matka bogatka
Załoga i studenci
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Odłów piąty (niedziela 26 stycznia 2014).
W końcu możemy mówić o zimowym odłowie ;)
Złapaliśmy prawie 80 ptaków (58 dostało nowe blaszki). Na reszcie doleciały do nas grubodzioby :) I po raz pierwszy odwiedziła nas samica bażanta, ale szybko zwiała z sieci ;) 
Przyszło do nas wielu obserwatorów (głównie studenci), chyba udało się pobić rekord w liczbie załogantów ;)


Grubodzioby

------------------------------------------------------------------------------------------------------ 
Odłów czwarty (niedziela 13 stycznia 2014).
Pierwszy odłów w nowym roku, był lepszy od dwóch poprzednich, ale nadal gorszy niż oczekiwaliśmy. Zaobrączkowaliśmy 39 ptaków, w końcu zaczął dominować dzwoniec, a zaraz po nim, niespodziewanie - modraszka. 
Choć liczba gatunków ptaków była skromna, przysłużyła się edukacji studentów z Uniwersytetu Wrocławskiego ;)


----------------------------------------------------------------------------------------------------
Odłów trzeci przeprowadziliśmy w niedzielę, 29 grudnia. 
Dla ODRY kolejny trudny odłów - tylko 24 zaobrączkowane ptaki (w tym sójka, spory procentowy udział modraszki) + 14 retrapów. Najpierw trochę padało, potem bardzo wiało... Nasze słynne dzwońce siedzą wciąż gdzieś na północy, a te które w małej ilości już przyleciały trzymają się na szczycie brzozy... Martwi nas suma zaobrączkowanych ptaków w tym sezonie,już prawie półmetek, a tu tylko 135 ptaków. Gdzie jest zima?!



-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Odłów drugi odbył się w niedzielę, 15 grudnia. Ptaków było jak na lekarstwo. Znów dominowała bogatka (13 zaobrączkowanych osobników), a dzwońców mało jak nigdy dotąd - tylko dwa zaobrączkowane osobniki. Honor punktu uratowała bezogoniasta sójka i kilka zięb ;)
W rankingu 24 punktów obrączkarskich AK, spadliśmy na siódme miejsce. 
Zestawienia możecie śledzić tutaj -> bloga AKCJI KARMNIK

Sójka
Zięba

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Pierwszy odłów odbył się w sobotę (30 listopada). Królowała bogatka w liczbie 70 osobników. Wpadło też kilka mazurków, modraszek, dzwońców, wróbel oraz rudzik Zaobrączkowaliśmy prawie 90 osobników, z sześciu gatunków. Mieliśmy też kilka kontroli bogatek, z poprzednich sezonów, no i pyszne ciasto na dobry początek Akcji :D
W rankingu 24 punktów obrączkarskich AK, znajdujemy się na czwartej pozycji.

Mazurek
Wróbel domowy (samica)
Rudzik
-----------------------------------------------------------------------------------
 link do galerii zdjęć na picasie

poniedziałek, 17 lutego 2014

Akcja Karmnik 2013/14

Zapraszamy na Akcję Karmnik 2013/14
Najbliższy odłów odbędzie się w piątek 21 lutego. Będzie to OSTATNI odłów w tym sezonie. Szczególnie zapraszamy osoby, które przez całą zimę (aż ciężko napisać to słowo) odkładały wizytę u nas na później ;) Lepiej nie będzie, bierzmy co dają :P

Zaczynamy o godzinie 8:00 rano. Chętnych prosimy o zgłaszanie się na maila wrolor@gmail.com. Osobom, które mają przybyć pierwszy raz, podamy informacje niezbędne do dotarcia na miejsce Akcji oraz inne potrzebne, indywidualnie drogą mailową.



Poniżej przedstawiamy weekendy, w które będzie się odbywać Akcja Karmnik:
30.11-01.12.13
14-15.12.13
28-29.12.13
11-13.01.14
25-26.01.14
08-09.02.14
21-23.02.14

Informacje, o wyborze jednego z dni weekendu, będą pojawiać się w połowie tygodnia poprzedzającego odłów.
Miejsce Akcji - Mirków, ul.Wrocławska 3 (http://mapa.targeo.pl/Mirkow,Wroclawska,3)

Zapraszamy
Zespół Odra

Pod tym linkiem znajdziecie wyniki z odłowów w tym sezonie, a tu galerię zdjęć.
------------------------------------------------------------------------------------------
 

wtorek, 4 lutego 2014

Nowe horyzonty zimowego obrączkowania cd...

Po ponad miesięcznej przerwie powróciliśmy do kolejnych prób żyłkowania ptaków.

Nowa przygoda zaczęła się w sobotę 1 lutego. Razem z Olą i Kasią (Kasia Jasnosz), spotkałam się na Wyspie Bielarskiej. Niestety łabędzie nie chciały współpracować, więc przerzuciłyśmy się na kaczki. Schwytałyśmy ręcznie trzy najodważniejsze krzyżówki (Ola i Gosia). 
Ola z samcem krzyżówki
Następnie udałyśmy się nad Witoszówkę (w Świdnicy). Tam czekała na nas ekipa lokalnych obserwatorów oraz przypadkowi spacerowicze. Miałyśmy złapać i zaobrączkować wszystkie łabędzie bez obrączek, ale potwierdziła się teoria, że słoneczna sobota jest jednym z dwóch najgorszych dni na łapanie łabędzi (drugim jest słoneczna niedziela).
Oli udało się złapać jednego młodego łabędzia i krzyżówkę. Właśnie ta krzyżówka była pierwszym ptakiem złapanym za pomocom plecionki ("wyżyłkowanym") przez Olę.


Witoszówka - film1 /J.Słowikowski
Witoszówka - film2 /J.Słowikowski 

Następnego dnia znów spotkaliśmy się na Wyspie Bielarskiej. Tym razem w większym gronie (plus Hania, Kwachu i Tosiu ze swoją Hanią ;) ). Łabędzie nie chciały wychodzić jeszcze bardziej niż w sobotę, więc do ręki wkroczyła żyłka :D W pętle weszło kilka krzyżówek, łyska i niespodziewana kawka!

video


Kawka
W rankingu chwytaczy żyłką lub dłonią, zdecydowanie prowadzi Ola :) 
Do żyłkujących dołączył Tosiu (ma na koncie już trzy krzyżówki ;) ) 


G.